|
|
Dlaczego niezbędna jest zmiana opon na zimowe? |
 |
Zimą bezpieczniej Jeździmy coraz więcej, coraz częściej, niekiedy nie zwracając należytej uwagi na to, na czym jeździmy. Dla wielu kierowców lato nie różni się pod tym względem od zimy, późnej jesieni, czy wczesnej wiosny. A przecież, kiedy jesienią zjawia się poranna mgła, zaś drogi zaczyna pokrywać cienka warstwa lodu, warunki jazdy zmieniają się diametralnie - pogoda jest przeciw kierowcom. To znak, że trzeba zmienić opony z letnich na zimowe. I to na wszystkie koła. Oczywiście, przymusu nie ma. Ale kto pozostaje przy oponach letnich, naraża na niebezpieczeństwo siebie, pasażerów, innych użytkowników drogi, pieszych. Kogoś takiego na pewno nie można nazwać bezpiecznym kierowcą. Statystyki opracowane w Niemczech wykazują bowiem, że ryzyko wypadków i kolizji jest zimą sześciokrotnie większe, niż latem (ADAC, Pro-winterreifen). To zagrożenie jest jeszcze większe na polskich drogach, których słabą jakość wszyscy tak dobrze znamy. Dochodzi do tego często zdarzająca się opieszałość lub niedofinansowanie naszych służb drogowych. Zimą niemal wszystko sprzysięga się przeciw kierowcom. Z odsieczą ruszyli więc producenci opon, którzy na okres chłodów oferują poprawiające bezpieczeństwo ogumienie. Oferta jest bardzo szeroka, obejmuje nawet opony zimowe przygotowane specjalnie na polskie drogi, jak Dębica Frigo. WŁAŚCIWOŚCI. Opony zimowe zawdzięczają swoje niezwykłe właściwości specjalnej mieszaninie gumy, z jakiej są zrobione. Przy niskich temperaturach zachowuje ona elastyczność, a jednocześnie specjalna rzeźba bieżnika zapewnia dobrą przyczepność. Bieżnik ten posiada duże bloki w strefie barkowej oraz odpowiednio ukształtowane nacięcia, zwane lamelkowymi, które pod naciskiem samochodu rozszerzają się i w kontakcie z jezdnią "wgryzają się" w śnieg, lód, czy błoto pośniegowe. Specjalny układ rowków sprawia, że woda i błoto pośniegowe są dobrze odprowadzane spod kół. Bieżnik nie powinien być jednak płytszy niż 4 milimetry. Przy płytszych rowkach wzrasta niebezpieczeństwo tzw. aquaplaningu, czyli poślizgu, w który koła mogą wpaść na cienkiej warstwie wody. Należy pamiętać, by zimowe opony (dotyczy to zresztą także letnich) nie były stare i zjechane, gdyż wtedy zmniejszają one stabilność pojazdu na tylnej osi oraz właściwości kierownicze na osi przedniej. Zmiana opon letnich na zimowe jest szczególnie ważna, gdy samochód wyposażony jest w opony letnie typu "high performance" (opony o symbolach prędkości H i wyższych). Wynika to z faktu, że opony skonstruowane do eksploatacji przy wysokich prędkościach wymagają stosowania sztywniejszych mieszanek gumowych, które nie zapewniają dobrych osiągów w niskich temperaturach. Dla wymagających kierowców istnieją więc opony zimowe wysokiej klasy jak Goodyear Ultra Grip; dla lubiących szybką jazdę także zimą - takie opony jak Dunlop SP Winter Sport.
Źródło tekstu: www.motonet.com.pl
|
 |
|
|